_Blog
Gdyby znikł ten świat będę kochać Cię tak...Do szaleństwa,do łez..
czujesz zapach... dobrze znajomy ale zawsze od niego kręci ci się na nowo w głowie... teraz jest pomieszany z zapachem powietrza po deszczu i kwiatów w ogrodzie... wiesz że ta noc należy do ciebie... niespiesznie delektujesz się każdym słowem... spojrzeniem... uśmiechem... słyszysz muzykę i nie wiesz czy to ona... czy oczekiwanie tego co będzie za chwilę wywołuje przyjemny dreszcz... od dotyku prawie tracisz świadomość... a po chwili świat przestaje być realny.......
... starasz się wszystkimi zmysłami zapamiętać te chwile i już wiesz że tęsknota nie opuści cię nigdy...
... już wiesz że to uzależnienie i ukojenie przyniesie tylko następna dawka... już wiesz że jest w posiadaniu nie tylko ciała ale i duszy...
jedno spojrzenie... kilka słów... jeden dotyk... i już wiesz... że chcesz więcej...
{All In Due Time...}
skomentuj (13)
Niech wrócą te chwile nawet na krotki zawrocic czas
Pośród drzew w księżycową noc
Szaro zimny obraz, wielki obłok
Biały śnieg, już nie zobaczysz mnie
Już nie będzie nigdy takiej zimy
Nie mów tak, nie mów nie
Świeci księżyc w Twoim śnie, księżycowym śnie
Nie mów nic tylko milcz, świeci księżyc a Ty śpisz księżycowym snem
To tylko słowa z moich ust
To tylko słowa, których nie usłyszysz już nigdy
Nim księżyc straci blask, już razem nie zobaczy nikt nas
Już nie będzie nigdy takiej zimy
Szaro zimny obraz, wielki obłok
Biały śnieg, czy pamiętasz mnie?
Puste słowa, puste zdania kocham Cię
Nie mów tak, nie mów nie
Świeci księżyc w Twoim śnie, księżycowym śnie
Nie mów nic tylko milcz, świeci księżyc a Ty śpisz księżycowym snem
To tylko słowa z moich ust
To tylko słowa, których nie usłyszysz już nigdy
Nim księżyc straci blask, już razem nie zobaczy nikt nas
Puste słowa, puste zdania, kocham Cię!
Kocham Cię...
{All In Due Time...}
skomentuj (8)
...:::Słońce Dla Ciebie:::...
Może to wszystko robię dla Ciebie
I gdzieś tam jesteś, i o tym nie wiesz
Może to wszystko polega na tym
By żyć dla kogoś
{All In Due Time...}
skomentuj (19)
Napięcię
Siedzę w kuchni i gapię się smętnie w okno. Ilekroć siedzę w kuchni i się gapię, od razu mnie nachodzą jakieś niespokojne myśli.Co będzie wszechświatem, skoro się tak ociepla i ociepla w jednej gazecie, a zwnou w innej oziębia i oziębia? W tej drugiej gazecie przypomnieli, że co dziesięć tysięcy lat jest epoka lodowcowa i właśnie mija te dziesięć tysięcy lat, nie wiem czy dokładnie obliczyli,w tym czym w przyszłym roku. Świat jest doprawdy straszny, jak człowiek zajrzy do PRASY. Epoka lodowcowa!! Oby po moich testach!
Cypek wszedł do kuchni i skoczył na blat prowokująco. A co mi tam, niech sobie lazi po blacie skoro i tak świat przestanie zaraz istnieć;) Na dodatek ten Mars zbliża się do nas na bardzo niebezpieczną odległość. Czy to nie idiotyczne, że używa się słowa odległość, jeżeli coś się zbliża? Powinno się mówić bliskość

jakby nie dość tego, to na Wenus może być życie, okazuję się, mimo że tam jest 500 stopni Celsjusza...Ciekawe jak zmierzyli, skoro nie byli.I czy przypadkiem termometry nie palą się w takiej temp?Ale na Wenus jakieś żyjątka asymilują siarkę i z tego żyją.
Zupełnie jak Eksio,siarka to jego ulubione środowisko.Jak nie zrobi awantury, to jest chory.Edyta wróciła właśie od niego.Mówi, że eksio ma andropauzę, bo cały czas się piekli, jakby mu się coś w życiu psuło,a jego Guni nie ma, bo się zapisała na jakiś kurs i w soboty i niedziele nie ma jej w domu.I że eksio musi sie opiekować małą, i jest zdenerwowany, nie wiadomo dlaczego.Ja się wcale tej guni nie dziwię.Jak bym była mądrzejsza to też bym się zapisywała jakiekolwiek kursy, byle by mieć od niego chwilę spokoju.Choćby dziś!Gdybym z nim była..Ale szczęśliwie nie jestem i nie muszę sie na nic zapisywać. I w ogóle co się ze mną dzieje? Czyż ja zwariowałam?!
-Złaź w tej chwili ! - krzyknęłam na Bogu ducha winnego Cypka.
Dlaczego u Edyty koty nie wchodzą na blaty? A jej pies to nawet do jej części pokoju, w której jest wykładzina, nie wchodzi?Jak to możliwe, że u mnie Goya w łóżku, kiedy tylko zostawię otwarte drzwi,a koty wszędzie?Nikt sie ze mną nie liczy.
Cypek zeskoczył z blatu i spojrzał na mnie z wyrzutem. Odsunęłam gazety, które miały podnieść IQ, a odmóżdżyły mnie prawie zupełnie, i otworzyłam puszkę. Z kredensu zesoczył Chudy.
-Moje kochane koteczki - rozczuliłam się, kiedy spojrzałam na dwie kuleczki, jedną chudziutką,a drugą grubiutką, schylone nad miseczką.
-Jesteś w regresie?- Marek stanął w drzwiach kuchni, nawet nie słyszałam.Goya szczekała, a przecież zawsze szczeka nawet na domowników.
-Życie jest straszne-podstawiłam policzek.
-Życie jest piękne, mężczyźni przystojni. a straty być muszą -uśmiechnął się i wstawił cztery puszki piwa do lodówki, a wyją dwie, które tam były od jakiegoś czasu.Niedługiego Jak sądzę.
-Tak się zaczyna aloholizm-spojrzałam na niego wymownie.
-A tak się zaczyna paranoja

-pogłaskał mnie po prawym ramieniu-Jestem kompletnie padnięty-otworzył zimne piwo i wyszedł.
Koty zeżarły zawartość puszeczki i wskoczyły na parapet.Dlaczego one nie mogą po ludzku wychodzić, tak jak u Edyty, siedzieć pod drzwiami balkonowymi i czekać grzecznie,ewenutalnie miauknąć od czasu do czasu, tylko skaczą po wszystkich oknach i paraptetach, żeby im natychmiast, ale to natychmiast otworzyć, ale już !
Otworzyłąm okno, zahaczyłam o doniczkę, z hukiem wpadła do zlewu. Nic nie potłukła, ale nikt się nie zainteresował tym hukiem.Mogłabym sama wpaść do zlewu, potłuc się, zrobić sobie jakąś straszną krzywdę, a i tak nikt by tego nie zauważył.
etc.
{All In Due Time...}
skomentuj (14)
=/
Myślę, o tym co chcę zapomnieć....
załamka'
{All In Due Time...}
skomentuj (3)
MaTeRiAlNa DzIwKa ! -dedykacja dla slitki
Żadna dziwka, żadna babera
wiesz co we mnie drzemie wciąż podnosisz mi ciśnienie
Yo, lanca twój osprzęt towar jest pierwszej czystości,
wyjmujesz podajesz przy tym mruczysz "mała, possij",
ona sie wzbrania, stroi fochy tym cie złości,
w poczuciu bezsilności nie pomoże tekst litosci,
naprężony fallus tak sterczy w bezczynności,
lepiej kontaktują słysząc tekst o zależności
a więc płacisz takiej dziwce teraz jesteś w siódmym niebie,
dotknij gdzie chcesz po raz drugi cie wyjebie,
lirycznie możesz tańczyc to co robisz mnie nie rusza
pytasz po co to nagrywam bo kurwo nie mam wyczucia,
materialna dziwka która chciałaby pouczać,
przy lepszej okazji nogi na plecy zarzucać,
o każdy prezent godzinami sie wykłucać
żeby skurwić sie na koniec za drobniaki chcesz posłuchać,
słuchaj otrzyj pyska każdy w oko włosy tryska
trzecioligowa artystka z wyjechaną reputacją
chwali sie tak ciasną szparką z nią to ekstra jest ruchanko,
siamanko niezłe wdzianko zarobione na stojaka,
wyjebana w dupe bez uprzedzeń niezła draka,
ty mówisz "kto jak kto ale ja nie jestem taka",
a wieczorem targasz za Shake'a i Big Mac'a
byle tylko ktoś nie przyciął, chowasz głowe w jego nogach,
a nad głową dynda ci choinka zapachowa,
lekcja francuskiego bardzo dobra jest wymowa,
rano sie budzisz opcja: bustwo i od nowa,
najchetniej byś była jak opona zapasowa
"pozwól mi pojechać z tobą przeciez umiem sie zachować",
boisz sie przestać bo niebedą cie szanować,
i tak nie będą wiem jak z tobą postepować
nie zamierzasz sie zmieniać to nie będą cie doceniać,
dotknij gdzie chcesz skończ na drobne sie rozmieniać,
dotknij gdzie chcesz skończ na drobne sie rozmieniać,
A więc poczuj kocie ruchy dziwko poczuj kocie ruchy
dotknij gdzie chcesz razy dwa chce twej zguby
ważne że jest grzeczna wtedy opcja jest bajeczna
materialna dziwka to zabawa niebezpieczna
A ty czujesz te ruchy, te kocie łakocie,
tylko o jedno ci chodzi w istocie,
połoyć łape na koncie i złocie,
szlachetne kamienie, robisz to z czystym sumieniem,
myślisz że nie wiem, po pierwszym spotkaniu już jestem pewien,
że widzi cie w nowej be-em-ie siedze,
obcisła, cieniutka bluzka, pasuje, do wymarzonego wózka,
inteligencji tyle, tyle co pustka, tak mi przykro,
z twojej strony to bardzo brzydko,
ja już wiem wszystko, jesteś podłą,materialną dziwką zwykłą,
więc staraj sie, żeby mi bryknął, budzisz ogiera,
ogień perwera, wkurwia mnie twoja damska kokietera,
wyssiesz wszystko do zera, taka jest prawda szczera,
życie oglądasz przez pryzmat, wielkiej kapuchy,
bit setek waluty, te kocie ruchy
gorącym spojrzeniem mruga, dotknij gdzie chcesz osłona druga
Lamzaz hiphopu sługa, służysz kobiecie,
niewierze w cuda, to sie nie uda,
może być blond czarna lub ruda,
a ty jednej miłości bezwzględnie szukasz,
musisz pamietac że każda kobieta to judasz
a więc poczuj kocie ruchy dziwko poczuj kocie ruchy
dotknij gdzie chcesz razy dwa chce twej zguby
ważne że jest grzeczna wtedy opcja jest bajeczna
materialna dziwka to zabawa niebezpieczna
Żadna dziwka, żadna babera
wiesz co we mnie drzemie wciąż podnosisz mi ciśnienie
wiesz o czym mówie, to damski świat materialny
taki typ kurewskiej rasy, marzą ci sie rarytasy
{All In Due Time...}
skomentuj (5)
You make my heart melt
Alvaro: Marta! Przegiełaś! Dobrze wiesz o co mi chodzi!
Luz Maria: Ależ nie wiem!Coś znowu sobie wymyślełeś!
Alvaro:Czytałem Twoje SMS'y od Federica!!
Luz Maria:O czym Ty mówisz! To były napewno tylko SMS'y o interesach!
Alvaro: Więc zacytuje: "Kiciu Moja Piękna, przytul mnie, bo mi smutno bez Ciebie=( " Czy to są do cholery SMS'y związane tylko z interesami?!
Luz Maria:Daj spokój! To żarty!
Alvaro:Ja zaraz zadzwonie do Tego Federica całego i sprawdze!
Luz Maria:Ależ ja tylko chciałam sprawdzić czy Ci zależy na mnie!! Naprawde!
Alvaro:(dzwoni)
Witam!Czy rozmawiam z ********? ...Świetnie! Z Tej strony ******. Jak mam rozumieć twoje SMS'ki z *****?!Czy mam Cie odwiedzić?!
********: Ty ziom o huj ci chodzi?!daj mi spokoj i wypierdalaj!A z ***** to robie tylko interesy!Narencja
Alvaro:Widzisz Luz Mariio!Przepraszam cie bardzo!Wybaczysz mi słonko?
Luz Mariia:No nie wiem nie wiem...:)
{All In Due Time...}
skomentuj (8)